Z Nowej Kachowki nadciągają pozytywne informacje. Mer miasta Wołodymyr Kowałenko poinformował, że poziom wody, po powodzi spowodowanej zniszczeniem tamy tamtejszej elektrowni, zaczął opadać. Miasto jednak pozostaje bez prądu. Jak zaznaczył Kowałenko, okupacyjne władze nie powiadomiły mieszkańców o zagrożeniu ani nie zarządziły ewakuacji.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-ukraina-rosja/aktualnosci/news-zniszczona-tama-w-nowej-kachowce-poziom-wody-zaczyna-opadac,nId,6833047
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Dmytro Pawłyczko nie żyje. Były ambasador Ukrainy w Polsce miał 93 lata